czwartek, 27 kwietnia 2017

Czy Lucyna to dziewczyna?



Kasia K., VIC:
"Film jak na te czasy był bardzo fajny, szczególnie podobała mi się scena z lustrem. Historia była bardzo ciekawa, oglądało się ją z zapartym tchem. Niestety, trudno było zrozumieć aktorów, ponieważ wymowa była przed wojną inna niż teraz."

Maja C, VC:
"Film był ciekawy jak na to ile ma lat. Bardzo zaciekawiła mnie fabuła filmu i chętnie bym poszła na współczesny remake.Co do wad - bardzo trudno było zrozumieć aktorów, humor był średni, ale jak na rok 1937, było OK. Serdecznie polecam ten film, radzę oglądać go dość głośno."

Mateusz M, kl. VIA:
"Film niezbyt ciekawy. Bardzo fajnym motywem była scena z lustrem, która mi się najbardziej podobała. Wadami były: niedokładny obraz i zniekształcony dźwięk. Film był miejscami zabawny, ale nie poleciłbym go nikomu. "

Filip W. kl. VIB:
"Film pod tytułem "Czy Lucyna to dziewczyna?" miejscami był bardzo zabawny. Humor był dość dziwny, ale sam pomysł był dobry. Jeżeli istniałby Order Beczki Śmiechu, to bym go przydzielił."


środa, 12 kwietnia 2017

Opowieść o trzech drzewach

Dziś pokażemy Wam przedstawienie z okazji Wielkanocy, które wykonali uczniowie naszej szkoły w dniu 12 kwietnia. Brali w nim udział także wszechstronnie uzdolnienie członkowie naszego Klubu Filmowego.

Wesołych Świąt, kochani! 


poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Nasz pierwszy film Lego

To dowód, że praca nad filmem trwa i trwa, i trwa. Kilka sekund na ekranie to długie godziny, czasem, dni, czasem tygodnie z tyłu kamery. Ten film powstawał całą godzinę lekcyjną. A trwa....sami zobaczcie. ;-)

czwartek, 30 marca 2017

Animacja poklatkowa krok po kroku

Dziś na zajęcia Szkolnego Klubu Filmowego zaprosiliśmy ucznia klasy VIA,  Kamila Sztaberta. Kamil od kilku lat zajmuje się tworzeniem krótkich animowanych filmików. W 2014r. zainspirował go film "Lego Przygoda" i od tamtej pory nakręcił ponad 20 własnych filmów z klockami Lego w roli głównej. Wszystkie pomysły na animacje są jego autorstwa. Tworzy je we własnym pokoju, ale po latach doświadczeń wie już, co jest potrzebne, by filmik był po prostu dobry. Ponieważ sami jesteśmy w przededniu tworzenia własnych filmów, jego wskazówki były dla nas niezwykle cenne. Pomógł nam też rozeznać się w programie Windows Movie Maker. 
Oto kilka zdjęć z tego spotkania:





A oto rady Kamila, którymi możemy się podzielić:
- staraj się robić filmiki w świetle dziennym, unikaj oświetlenia sztucznego
- pobierz jak najnowszą wersję programu Windows Movie Maker i na początku używaj wersji w języku polskim
- do filmików z klockami Lego potrzebne będą płytki w różnych kolorach - bez nich ludzik traci przyczepność
- postaraj się o dobry aparat fotograficzny lub telefon z dobrym aparatem
- bardzo ważny jest statyw - bez niego film będzie sprawiał wrażenie "roztrzęsionego" 
- uważnie dobieraj czas przejścia pomiędzy filmami - im krótszy, tym filmik szybszy
- postaraj się odpowiednio podłożyć muzykę lub dźwięk (pliki mp3 łatwo pobrać przez dowolny internetowy konwerter plików z You Tube)

Dziękujemy, Kamil! 

czwartek, 23 marca 2017

Zaczarowana

Film "made by Walt Disney". Ale to prawdziwa gratka dla kinomanów - oto film, który nabiera zupełnie innego znaczenia, jeśli ma się na temat kina nieco wiedzy. Jak tę wiedzę zdobyć? Oglądając filmy rzecz jasna (i czytając naszego bloga). 
W każdym razie rzecz jest królewnie, która prosto z bajki (animowanej) zostaje wysłana (przez złą macochę, która okazuje się wiedźmą, a jakże) do naszej ziemskiej rzeczywistości. Jest to komedia omyłek (w roli nieprzyzwyczajonej do życia w rzeczywistości, gdzie i wszystko kończy się dobrze  - Amy Adams), ale także niejako Disney w Disneyu. Są odniesienia do "Królewny Śnieżki", "Śpiące Królewny" i "Kopciuszka" (czyli starych, klasycznych już dziś bajek). Wszystkie atrybuty bohaterek i bohaterów tych filmów (ich śpiew, naiwność, ich białe rumaki, zamki z wieżami, zwierzątka biegnące z pomocą itp.) zostają tu wykorzystane do pośmiania się z siebie. To Disney w wersji autoironicznej i zapewniamy was, że jest się z czego pośmiać. Są także odwołania do historii kina w ogóle (na przykład do pierwszego filmu o King Kongu z 1933r. ). Polecamy!



czwartek, 2 marca 2017

Gucia

Jesteśmy wszechstronni. :-) Mówimy i filmie, oglądamy filmy i może nawet uda nam się stworzyć coś własnego. Ostatnio na zajęciach zapoznaliśmy się z postacią reżyserki Doroty Kędzierzawskiej - za pośrednictwem krótkometrażowego filmu "Gucia". 
Bohaterami filmu jest para siedmiolatków  - Tomek i Gucia. Wracają razem ze szkoły do domu i bawią się po drodze. A to w chowanego, a  to w klasy. Przy pomocy zbliżeń (wspaniali młodzi aktorzy!), z czarno-białych kadrów tworzy się piękna opowieść o pierwszej miłości. Jak wiele można powiedzieć przy pomocy braku koloru! Ba! Czarno-biały świat filmu jest znacznie bardziej wyrazisty niż ten kolorowy. Bardziej surowy, ale pełen emocji. Tu dodatkowego są one podkreślone przez muzykę Zbigniewa Zamachowskiego. 


czwartek, 9 lutego 2017

Jak zrobić własny film animowany?

Poznaliśmy techniczne tajniki powstawania bardzo prostych filmów animowanych. Spróbowaliśmy sami się zmierzyć z problemem i każdy z nas nagra swój własny, krótki film, używając programu Windows Live Movie Maker. Zapraszamy do śledzenia bloga! ;-)
P.S. A jeśli sami macie ochotę na zmontowanie takiego filmu, zobaczcie, jak się to robi (do zabawy w zupełności wystarczy smartfon):


P.P.S. A tu możecie zobaczyć teledysk LeAnne Rimes i Roba Thomasa w całości nakręcony iPhonem. Da się? Da! 


czwartek, 8 grudnia 2016

Teledysk interkatywny

Kiedyś z muzyką można było zapoznawać się poprzez gramofon, następnie przez radio. Kiedy zaczęły się pojawiać teledyski do piosenek, wizualizacja tekstu (ewolucja teledysku bardzo wiele zawdzięcza osobie Michaela Jacksona, który podniósł teledysk do rangi sztuki filmowej) zaczęłą dodawać mu znaczeń. Dziś - przy pomocy teledysków interaktywnych - możemy sami tworzyć muzyczno-filmowe światy. 
Na zajęciach zapoznaliśmy się z teledyskiem zespołu Arcade Wire do piosenki "We used to wait". Utwór pochodzi z płyty "The Suburbs" (czyli "Przedmieścia") i opowiada dorastaniu na obrzeżach miasta. Przy pomocy teledysku każdy z nas może przenieść się w sentymentalną podróż do miejsca, w którym wyrósł (a wszystko to możliwe dzięki Google Earth). Zapraszamy i Was do tego bardzo ciekawego doświadczenia. TUTAJ  (Należy wpisać w ramkę nazwę swojej miejscowości i ewentualnie odblokować AdBlocka). 


czwartek, 1 grudnia 2016

Matylda



Matylda
Jest to bardzo ciekawy, zachwycający film o dziewczynce posiadającej nadludzką inteligencję, Matyldzie. Była córką pana Wormwooda - oszusta zajmującego się sprzedażą ”nowiutkich” samochodów i pani Wormwood, która nie widziała nic oprócz czubka swojego nosa. Miała także niemiłego, dokuczliwego brata Michaela.
Życie małej składało się głównie z chodzenia do biblioteki i z czytania książek. Lecz w końcu Matylda poszła do szkoły pani Trunchbull. Kobiety nie znającej litości, nie tylko dla dzieci. Mówiła „weź kij i dzieci bij”. Film miał zdecydowanie komediowy charakter, ale w tym filmie można było nie tylko się pośmiać, lecz także wzruszyć i zdenerwować. Były momenty trzymające w napięciu, ale także pogodne.
Myślę, że film był bardzo ciekawy, a aktorzy niesłychanie dobrze wcielali się, nie tylko w dobre radosne postacie, ale też w złe  i ostre. Przyjemnie oglądało się tak dobrze zrobiony film.
                                                                              Urszula Ż.

                                                                   uczennica klasy VI

czwartek, 20 października 2016

wtorek, 18 października 2016

Samotność

Nie, gdzie tam, nie jesteśmy samotni. Ale nowy rok szkolny w Klubie Filmowym rozpoczęliśmy od rozmowy na temat samotności w filmie. I obejrzeliśmy film Piotra Szczepanowicza pod tytułem "Dróżnik" - świetną, krótkometrażową animację, w której nie pada ani jedno słowo, ale jest taka moc obrazu - koloru, dźwięku i lekko rozmazanej kreski, że natychmiast omówiliśmy temat i każdy z nas narysował komiks na podstawie własnego (jeszcze niezrealizowanego, ale kto wie?) filmu o samotności. 
Dróżnik do obejrzenia z legalnego źródła TU

Powtórzyliśmy też, czym jest i do czego służy język filmu. W sieci nasi starsi koledzy z Białegostoku zostawili fajny filmik: